Wstępniak
Wielu ludzi gra w grę satysfakcji. Po to, żeby ktoś inny dobrze się czuł, żeby kogoś nie zawieść, żeby zadowolić, dać przyjemność… Co z tym nie tak? Że to gra, że można czuć swoje, a grać czyjąś melodię. W relacjach, w których tak się dzieje, mało co się wydarza, a może nawet nic. To jakby dojść do muru, pod którym już niebywale łatwo stracić kontrolę nad własnym życiem. Ale ta utrata, to bardzo twórczy moment (!), moment, w którym rozpoznajemy siebie jako ludzką istotę – dowiadujemy się, że nie nie jesteśmy panami siebie, ani swojego życia. I dzięki Bogu! Dosłownie.
Zapraszam więc do świata dźwięków w ciszy, bajkach, pośpiechu,
muzyce, zaskoczeniu, małżeństwie, zakochaniu, spotkaniu, historii, pociągu, piosence, przeszłości, krzyku, łonie matki, rozmowie, Kościele… Pełno ich w tym numerze.

Polecane artykuły
- szs szs Sabina Szłapa
- To przecież się zamaluje
- Ptaki, ryby i ludzie ks. Jerzy Samiec
- Miało być dobrze Przemek Hewelt
- Sploty małej pamięci Bożena Pytel
- Może dzisiaj będą placki Anna Swanson
- Duszno tu ks. Piotr Mendroch
- Zimny dotyk piekła Danuta Mendroch
- Lekcja we łzach Paulina Dulla-Latos
- Tomek Grube Nic Mariusz Arent
- Demokracja dobra na wszystkowi Paweł Gumpert
